Jeśli stosujesz w swojej firmie umowy zlecenia, to pewnie wiesz, że zleceniobiorca, który nie prowadzi działalności gospodarczej, może próbować przekształcić ją w umowę o pracę. Niestety to już nie jest jedyne ryzyko – musisz wiedzieć, że od 2026 r. Państwowa Inspekcja Pracy będzie mogła skontrolować także umowę zlecenia zawartą z osobą prowadzącą działalność gospodarczą i za pomocą jednej decyzji administracyjnej zamienić ją w umowę o pracę. I chociaż nie brzmi to bardzo przerażająco, konsekwencje dla Ciebie mogą być dramatyczne!
Nagle za sprawą jednej decyzji Twój zleceniobiorca stanie się Twoim pracownikiem, nabędzie wszystkie uprawnienia wynikające z Kodeksu pracy, a Ty nic nie będziesz mógł z tym zrobić.
Skończy się rozliczanie na podstawie faktury. Będziesz musiał zgłosić taką osobę do ubezpieczenia społecznego i co miesiąc odprowadzać za nią składki.
Twój nowy pracownik nabędzie między innymi uprawnienie do płatnego urlopu w odpowiednim wymiarze oraz do płatnego chorobowego. A jeśli urlopu mu nie zapewnisz, będziesz musiał wypłacić ekwiwalent.
Przekształcenie zlecenia w umowę o pracę spowoduje, że chcąc zerwać taką umowę, będziesz musiał zrobić to na warunkach przewidzianych w kodeksie – czyli zachować odpowiedni termin wypowiedzenia, podać przyczynę oraz liczyć się z tym, że pracownik będzie mógł zaskarżyć je w sądzie pracy.
W przypadku stwierdzenia nieprawidłowości PIP raportuje do ZUS i organów skarbowych, które mogą przeprowadzić osobne postępowania. I nagle z jednej kontroli PIP robi się cały pakiet kontrolny, którego wyniku nie jesteś w stanie przewidzieć.
Wtedy sprawa robi się już naprawdę poważna!
ZUS może przeprowadzić swoje postępowanie administracyjne, w toku którego uzna, że umowa zlecenia od początku jej zawarcia była umową o pracę a wtedy staniesz przed widmem zapłaty zaległych składek na ubezpieczenie społeczne.
*tyle wynosi okres przedawnienia zobowiązań z tytułu składek na ubezpieczenie społeczne
Przeszły Cię już dreszcze? Słusznie. Bo jest się czego obawiać. Ryzykujesz nie tylko dodatkowym pracownikiem, z którym trudno będzie zakończyć umowę, ale także odpowiedzialnością finansową. Najgorzej, że gdy już decyzja zapadnie, niewiele będziesz mógł zrobić – los Twojej firmy będzie zależał od decyzji urzędnika.
Na szczęście dobra wiadomość jest taka, że nie musisz się bezradnie przyglądać i żyć w napięciu, czy i kiedy padnie na Ciebie i Twój biznes.

Nasza ekspertka od umów sprawdzi przesłaną przez Ciebie umowę zlecenia pod kątem postanowień, które nie powinny się w niej znaleźć, gdyż ich obecność mogłaby sugerować, że jest to stosunek pracy. Następnie wprowadzi do umowy zapisy bezpieczne, które w razie kontroli PIP nie zwrócą uwagi inspektora i nie staną się argumentem do wydania niekorzystnej dla Ciebie umowy
Po weryfikacji umowy, nasza ekspertka odbędzie z Tobą rozmowę, z której będzie chciała się dowiedzieć, jak w rzeczywistości wygląda Twoja współpraca ze zleceniobiorcą. W jaki sposób się kontaktujecie, jak rozliczacie wykonane usługi, jak zleceniobiorca jest traktowany na tle innych pracowników i współpracowników. Być może poprosi Cię o przedstawienie dodatkowych dokumentów lub innych danych niezbędnych do pełnej oceny sytuacji. Celem tej rozmowy jest wyłapanie tych procedur i praktyk, które w oczach inspektora PIP mogłyby wskazywać na istnienie stosunku pracy a nie zlecenia.
Gdy treść umowy będzie już gotowa i dostosowana do nowych uprawień PIP, w oparciu o przeprowadzoną z Tobą rozmowę, nasza ekspertka sformułuje rekomendacje. Będą to zalecenia podjęcia konkretnych działań, które uporządkują Twoją relacje ze zleceniobiorcą oraz jego pozycję w Twojej firmie w taki sposób, aby nie sugerowały istnienia stosunku pracy.
Nie znasz dnia, ani godziny. PIP może przyjść w każdej chwili i to bez zapowiedzi. Po naszym audycie nie będziesz już siedział jak na bombie z opóźnionym zapłonem, zastanawiając się, czy to dziś będzie ten dzień, gdy przyjdą do Ciebie. Sprawdzona umowa i wdrożone rekomendacje dadzą Ci spokój i bezpieczeństwo – bo będziesz wiedział, że nawet jeśli przyjdą, to do umowy po audycie nie będą mieli zarzutów.
Im szybciej zlecisz audyt, tym szybciej będziesz miał nową umowę. A czas jest ważny, bo PIP będzie mógł sprawdzić umowy zakończone w ciągu roku przed kontrolą. Im szybciej podpiszesz nową, sprawdzoną umowę, tym większa szansa, że PIP nie będzie mogło skontrolować poprzedniej, niekoniecznie dla Ciebie korzystnej.
Być może poniesienie kosztu audytu wydaje Ci się niepotrzebnym lub zbyt dużym wydatkiem – weź jednak pod uwagę, że niesprawdzona umowa może narazić Cię na konieczność zapłacenia zaległych składek ZUS nawet za 5 lat. Przy takim ryzyku koszt audytu to naprawdę kwota symboliczna, tym bardziej biorąc pod uwagę jakość jaką oferujemy.
1) Skąd PIP będzie wiedział, że mam z kimś podpisaną umowę B2B?
PIP dysponuje danymi podatkowymi na temat każdej działalności gospodarczej, a dodatkowo stosuje specjalne algorytmy i analizy ryzyka, które pozwalają wytypować podmioty i branże o podwyższonym ryzyku. Oprócz tego organ bierze pod uwagę ogólnie dostępne przejawy działalności przedsiębiorcy np. jakiej treści ogłoszenia z ofertami pracy publikuje (np. oświadczenie o preferowanym „zatrudnieniu” na B2B będzie sygnałem alarmującym dla organu).
2) Czym będzie skutkować wydanie przez PIP decyzji?
Będzie to oznaczać m.in. konieczności korekty list płac, rozliczenie zaległych składek ZUS i zaliczek na podatek dochodowy, uwzględnienie innych uprawnień pracowniczych np. prawo do płatnego urlopu. Oprócz tego należy pamiętać, że informacja o decyzji PIP trafi od ZUS oraz organów skarbowych, które będą mogły wszcząć swoje, odrębne postępowania celem wyegzekwowania zaległości nawet za 5 lat wstecz.
3) Czy zagrożone kontrolą są tylko umowy z ostatnich 12 miesięcy?
Zgodnie z procedowaną ustawą PIP będzie mogło analizować także umowy zakończone w ciągu roku przed datą kontroli. Jednak zagrożenie dotyczy tak naprawdę 5 lat wstecz, bo w razie stwierdzenia nieprawidłowości, PIP będzie raportował do ZUS i organów podatkowych, które mogą przeprowadzić swoje kontrole (zobowiązania o charakterze publicznym przedawniają się po 5 latach).
4) Czy dobrowolne przejście na umowę o pracę ochroni mnie przed kontrolą i konsekwencjami?
Nie, PIP i tak może zechcieć sprawdzić poprzednią umowę i charakter poprzedniego stosunku łączącego strony. Masowe przechodzenie na umowę o pracę może być dla PIPu sygnałem, że przedsiębiorca się wystraszył, bo ma coś na sumieniu.
5) Czy dobrowolne przejście na umowę o pracę po wydaniu niekorzystnej decyzji przez PIP może poprawić moją sytuację?
Wręcz przeciwnie, wtedy wygląda to tak, jakbyś przyznał rację Inspekcji i na pewno będzie to argument, który utrudni pomyślne odwołanie się do decyzji.
6) Czy PIP może skontrolować każdą firmę?
Tak, i to bez wcześniejszego zawiadomienia.
7) Co PIP będzie brał pod uwagę oprócz treści umowy?
Wypełnij poniższy formularz. Opisz krótko Twoją sprawę. Skontaktujemy się z Tobą, by opowiedzieć Ci, jak możemy Ci pomóc.