Ryzykowna funkcja zarządcy sukcesyjnego
…czyli odpowiedzialność, o której nie mówi się głośno. Od wprowadzenia...
Zobacz więcej
Końcówka roku to zawsze gorący okres – pochłaniają nas przygotowania do Świąt, podsumowanie roku i domykanie jak największej ilości spraw przed Nowym Rokiem.
Niestety wielokrotnie byliśmy już świadkami, że w tej przedświątecznej gorączce przedsiębiorcy zapominali o kluczowej kwestii – o weryfikacji faktur pod kątem ich przedawnienia. Dlatego rok temu opublikowaliśmy na ten temat odcinek podcastu a teraz publikujemy ten wpis – bo być może dzięki temu, Ty nie zapomnisz o najważniejszym.
Przedawnienie jest instytucją prawa cywilnego, dzięki której można uchylić się od obowiązku zaspokojenia roszczenia przysługującego wierzycielowi i następuje wraz z upływem określonego w przepisach prawa terminu. Mówiąc prościej – jeśli niezapłacona faktura się przedawni, to Twój kontrahent będzie mógł odmówić zapłaty, a Ty nie będziesz mógł nic z tym zrobić.
Co ważne, na skutek upływu terminu przedawnienia roszczenie nie wygasa. Roszczenie istnieje dalej, przy czym nie można domagać się jego spełnienia z wykorzystaniem przymusu państwowego – sąd nie wyda wyroku, na podstawie którego będziemy mogli pójść do komornika, bo skutkiem skutecznego podniesienia zarzutu przedawnienia w toku postępowania sądowego, powinno być oddalenie powództwa przez sąd.
Co do zasady termin przedawnienia wynosi 6 lat, a dla roszczeń o świadczenia okresowe (np. roszczeń o zapłatę czynszu wynikającego z umowy najmu, czy o zapłatę raty wynikającej z umowy leasingu) oraz roszczeń związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej – 3 lata. Ale prawo przewiduje też inne terminy przedawnienia.
Po 6 miesiącach przedawniają się m.in.:
Po 1 roku przedawniają się m.in.:
Po 2 latach przedawniają się m.in.:
Po 3 latach przedawniają się m.in.:
Po 5 latach przedawniają się m.in.:
Dlaczego? Bo zwykle są to roszczenia wynikające z umowy łączącej Cię z kontrahentem, a takie roszczenia przedawniają się po 2 latach.
Bieg przedawnienia rozpoczyna się od dnia, kiedy roszczenie stało się wymagalne. Roszczenie staje się wymagalne wówczas, gdy wierzyciel może skutecznie żądać od dłużnika zapłaty – np. upływ terminu widniejącego na fakturze jako termin zapłaty.
W przypadku roszczeń, których termin przedawnienia jest krótszy niż 2 lata, w celu ustalenia, kiedy upływa termin przedawnienia trzeba doliczyć do dnia wymagalności roszczenia termin jego przedawnienia.
Czyli jeśli mamy niezapłaconą wierzytelność, która przedawnia się w ciągu roku, a jej termin płatności przypadał na 02.02.2025 r., to stała się wymagalna 03.02.2025 r., a przedawni się równo rok później czyli 03.02.2026 r.
W przypadku roszczeń, których termin przedawnienia wynosi co najmniej 2 lata, koniec terminu przedawnienia przypada na ostatni dzień roku kalendarzowego.
Czyli jeśli mamy niezapłaconą wierzytelność, która przedawnia się w ciągu 2 lat, a jej termin płatności przypadał na 24.05.2023 r., to stała się wymagalna 25.05.2023 r., a przedawni się z końcem tego roku, a więc 31.12.2025 r.
Dlatego warto przyjrzeć się fakturom z 2023 r., bo chociaż ogólna zasada mówi, że roszczenia z działalności gospodarczej przedawniają się po 3 latach, to nieopłacone faktury wynikają z wykonanych prac czy dostarczonych produktów i jako takie przedawnią się w terminie dwóch lat.
Nie da się całkowicie wyeliminować przedawnienia, ale można spowodować, że termin ten zostanie przerwany, a w następstwie będzie biegł od nowa.
Przerwanie biegu przedawnienia powodują 2 rodzaje zdarzeń:
Bardzo ważna kwestia – do niedawna złożenie zawezwania do próby ugodowej (tańsze i prostsze od pozwu) wywoływało taki sam skutek jak złożenie powództwa – czyli przerywało bieg przedawnienia. Obecnie zawezwanie do próby ugodowej jedynie przerwie bieg tego terminu – a zatem jeśli złożylibyśmy takie zawezwanie na trzy dni przed upływem terminu przedawnienia, to termin przedawnienia zakończy się trzy dni po prawomocnym zakończeniu próby ugodowej przed sądem.
W zeszłym tygodniu wysłaliśmy już kilka pozwów w sprawach przedsiębiorców, którzy zorientowali się zawczasu, a kolejne pozwy przed nami. Problem dotyczy wszystkich przedsiębiorców i chętnie pomoglibyśmy każdemu, ale czasu jest za mało, a my już teraz mamy ręce pełne roboty.
Dlatego, jeśli chcesz abyśmy w Twoim imieniu pozwali dłużnika jeszcze przed Nowym Rokiem, to musisz się pośpieszyć, bo zlecenia na pozwy przyjmujemy tylko do poniedziałku 22 grudnia.
…czyli odpowiedzialność, o której nie mówi się głośno. Od wprowadzenia...
Zobacz więcejRozmowa z ekspertką Pewnie – kancelarii dla przedsiębiorców r.pr. Kingą Fajbuś,...
Zobacz więcej