Zwykle zaczyna się tak samo…
Dzwoni do Ciebie przemiły handlowiec z propozycją nie do odrzucenia dotyczącą usługi, której z pewnością bardzo potrzebujesz jako przedsiębiorca – SEO, administrowanie stroną internetową, poprawienie wizytówki Google, dostęp do platformy kursowej dla Ciebie i Twoich współpracowników, a może cotygodniowe dostawy bananów na owocowe czwartki.
Zgadzasz się, podpisujesz umowę a potem co miesiąc opłacasz fakturę, tyle że:
Skończyłbyś tę „współpracę” choćby i w tej chwil, ale nie możesz, bo zawarłaś umowę na czas określony? Niecierpliwie odliczasz tygodnie i miesiące do zakończenia tej nieszczęsnej umowy?
Zastanawiasz się, czy to dla Ciebie?
Policz, ile płacisz za usługę, z której nie jesteś zadowolony. Czy naprawdę stać Cię jako przedsiębiorcę, na ponoszenie takich kosztów właściwie za nic? Warto sprawdzić, czy korzystniej nie byłoby zerwać umowy i uwolnić się od niechcianej współpracy. I nie mamy na myśli tylko Twoich pieniędzy, ale także to, co niewymierne i dużo ważniejsze…
Nie gódź się na takie traktowanie i na kontynuowanie współpracy, która Ci nie leży. Sami dobrze wiemy, że prowadzenie firmy w Polsce to nieustanne mierzenie się z przeciwnościami, walka z administracyjnymi wiatrakami i ocean stresu. Po co więc sobie dodajesz?
albo
Jakiś czas temu zgłosiła się do nas pani Marta zmęczona już współpracą z firmą, która świadczyła na jej rzecz usługi marketingowe, za które pani Marta co miesiąc opłacała fakturę, ale obiecywanych działań, a tym bardziej efektów, nie było widać. Nasz ekspert od umów ustalił, że istnieje możliwość rozwiązania umowy z nieuczciwym usługodawcą. W imieniu pani Marty wysłaliśmy do nierzetelnej firmy pismo, z informacją, że pani Marta kończy z nimi współpracę. Oczywiście usługodawca nie był zadowolony z takiego obrotu spraw, w odpowiedzi na nasze pismo zaczął grozić p. Marcie dalszym naliczaniem wynagrodzenia oraz kar umownych za przedwczesne zerwanie umowy. Liczyliśmy się z takim ryzykiem, ale poinformowaliśmy klientkę, że aby to zrobić usługodawca musiałby wytoczyć sprawę przed sądem, a gdy do tego dojdzie będziemy mieli solidne argumenty. Ostatecznie usługodawca nie zdecydował się na złożenie powództwa przeciwko naszej klientce, nie zrobił tego tuż po zerwaniu umowy, ani później, ani przez kolejne dwa lata. W efekcie jego potencjalne roszczenia względem p. Marty zdążyły się przedawnić, a p. Marta zaoszczędziła pieniądze, które płaciłaby przez kolejne miesiące nierzetelnemu usługodawcy.
W sposób, który wolisz – telefonicznie, mailowo, przez nasz formularz kontaktowy. Opisz jaki masz problem i podeślij umowę, o którą chodzi.
Na tej podstawie przedstawimy Ci ofertę, która będzie zawierała informację jak możemy Ci pomóc i w jakich wariantach – tak żebyś mógł wybrać opcję adekwatną do budżetu, którym dysponujesz.
Jeśli nasza oferta okaże się odpowiednia, to dasz nam o tym znać akceptując ją, a my przystąpimy do działania
Prześlemy w Twoim imieniu pismo, za pomocą którego zakończymy współpracę z Twoim usługodawcą.
Wypełnij poniższy formularz. Opisz krótko Twoją sprawę. Skontaktujemy się z Tobą, by opowiedzieć Ci, jak możemy Ci pomóc.